Małe czarne oczka.
Najmłodsza samiczka.
Słodka minka.
Nieodparta pokusa zbadania obiektywu.
“ Czasami ma się wrażenie, że zwierzęta, zwłaszcza młode, są jakby naukowcami, którzy nie spoczną, póki nie zbadają tego, co ich interesuje.  ”

Villa lemingów

Przyszedła kolej również na domek. Długo szukałem w sklepach zoologicznych czegoś co spełniałoby nastepujace wymagania:

  1.   Domek musi mieć piętro, na którym można postawić miski. Pietro musi być na tyle wysokie, żeby miski nie zostały zasypane/zakopane.
  2.   Schodki lub drabinki, które nie będą dla lemingów groźne.
  3.   Coś co posłuży za schronienie lub umożliwi budowę takowego.
  4.   Przydałaby się jakaś dodatkowa zabawka lub możliwość zamontowania takowej.

Po tygodniu poszukiwań postanowiłem zbudowac domek samemu. W trakcie projektowania wpadłem na pomysł aby zbudować również "basen" na piasek, w którym lemingi będą mogły sobie kopac dowoli, a jednocześnie nie będzie on mieszal sie z trocinami. Następnie zakupiłem materiały i przystąpiełem do dzieła. Poniżej przedstawiam efekt dwudniowej pracy. Wiecej zdjęć w galerii



www.kakadu.pl